niedziela, 18 października 2015

Czas...


Czas nas uczy ...
kiedy rany przestały broczyć
myśli boleć
łzy płynąć
wtedy
nastała cisza
a w niej
zakiełkowało
ziarenko...
życie. 

Dobrze, jeśli pozwolimy, aby czas stał się naszym wybawcą.
Jeśli damy czasowi czas, wtedy staje się naszym sprzymierzeńcem.
Bo czasem nie ma lepszego lekarstwa nad danie czasu czasowi.
Ten czas to cierpliwość


zdjęcie: http://liveberlin.ru/interviews/2015/05/07/photographer-dmitry-bulkin


Grażyna Łobaszewska.
Czas nas uczy pogody
Widziałam wiatr o siwych włosach,
roznosił spokój wśród pól,
w ciepłe babie lato kości grzał,
a innym razem lasy kosił,
spadał ostrzem z gór,
młody był, Bogiem był i gnał wolny tak.

Wiele dni, wiele lat, czas nas uczy pogody,
zaplącze drogi, pomyli prawdy,
nim zboże oddzieli od trawy.
Bronisz się, siejesz wiatr, myślisz jestem tak młody,
czas nas uczy pogody,
tak od lat, tak od lat.

Ilu ludzi czas wyleczył z ran,
zamienił w spokój burze krwi,
pewnie kiedyś tam, pod jesień tak,
też czoło wypogodzi i wygładzi brwi.

Widziałam dni w muzeach sennych,
o wnętrzach zimnych jak mrok,
starsi ludzie w rogach wielkich sal,
księgi pięknych myśli pełne,
pokrył gruby kurz,
herbaty smak, kapci miękkich szum, spokój serc.

poniedziałek, 12 października 2015

Nów 13 październik 2015 02:06:39

Fazy Księżyca
fot.solaris.pl

Wędrowcze. Niech malejący Księżyc (z Twoją pomocą) sprawi by odeszło to co Ci nie służy i w jego kulminację Nów, odrzuci wszelkie ciężary, to co zbędne.
Nów - Wtorek 13 październik 2015/ 02:06:39
Zamykam drzwi, zasłaniam okna...znikam.
Nie będę spoglądać w okno. Chcę uniknąć złej wróżby na przyszłość, bo jest nią ujrzenie po raz pierwszy księżyca w nowiu (przez okno). Dlatego zaświecę płomień na świecy i powiem, adiós, bye Bye, addio, goodbye, adiaŭ, au revoir, słowem... żegnaj! Bo Nów jest czasem wejścia w podziemie naszej istoty, spotkanie z tym, oczyszczeniem się z tego co nam nie służy, i zapraszanie nowego, naszej iskry.Odrzucę zatem co zbędne, oczyszczę, wraz z Księżycem umrę. Potem skupię swoją energię na zainicjowanie nowego. Odrodzę się na nowo.
NIECH!

sobota, 10 października 2015

jak ty komu...

Do pewnego mnicha zen przyszedł człowiek, który nie mógł sobie znaleźć takiej partnerki, 
którą kochałby do końca życia.
"A jaka miałaby być ta kobieta?" - zapytał mnich.
"Kochająca, mądra, odpowiedzialna, szlachetna, radosna, czuła, wrażliwa, zmysłowa, zaradna, silna, samodzielna, piękna" - rozmarzył się niedoszły kochanek.
"Mam sposób na znalezienie takiej kobiety. Niezawodny" - odparł mnich. - "Musisz tylko stać się kochający, mądry, odpowiedzialny, szlachetny, radosny, czuły, wrażliwy, zmysłowy, zaradny, silny, samodzielny i piękny... Tylko wtedy możesz ją znaleźć. A nawet jeśli jej nie spotkasz, to wtedy to już nie będzie miało dla ciebie większego znaczenia”.

Przypowieść Zen

i nadaję ci...

 
„ja", nadane ci przez innych:
  • Nie uda Ci się = nieudacznik
  • Ty gamoniu
  • On zrobił to lepiej = jesteś gorszy od…
  • To jest słabe
  • Ty to masz pomysły 
  • Już lepiej nic nie mów
  • To co robisz nie jest dość dobre
  • Co to ma być ?
  • Ty jak coś powiesz
  • Jesteś za… niski / wysoki/ gruby / chudy / nieśmiały / słaby /za młody/ za stary/ itp.        
Wędrowcze czy znane są Tobie takie "nadania" "mianowania"?

I świetnie. I bardzo proszę!
Oto masz za sobą wiele lat życia z fałszywą osobowością, którą jak już wiesz została tobie narzucona
przez ludzi, których znasz, szanujesz, a nawet kochasz.
Nauczyciele, sąsiedzi, znajomi, rodzice, przyjaciele. 

Ale... to są ich i tylko ich projekcje.
Ty nie masz z nimi nic wspólnego.
Tobie pozostaje porzucić te oszczerstwa.
To nie jest twoje, to nie ty. Pozostawanie z tym jest bezsensowne.
Nie pozwól aby czyjeś osądy, projekcje wyznaczały rytm Twojemu zyciu.
Nie bój się zmiany myślenia o sobie. ...bo to nie są Twoje myśli.
Bądź taką osoba jaką chcesz być.

Poznaj więc prawdę o sobie i swojej doskonałości, uwierz w nią i nieś przed sobą jak sztandar.
Przyjrzyj się prawdzie. Twojej ISKRZE. Bądź wierna. Idź.
 

piątek, 9 października 2015

Z naturą...



Bądź jak natura. Jej nikt nie karze, nie podpowiada, ona wie, jaki jest bieg rzeczy.
 Bo natura świata jest okrągła. Noc-Dzień/ Dzień- noc i tak na okrągło.
Pozwól staremu odejść. 
Wędrowcze, pewnie czasem dźwigasz na swoich barkach zbyt długo i zbyt duży ciężar, bagaż. 
Zmagasz się z wewnętrznym bólem, cierpieniem. 
To czego doświadczasz, choć jest, bolesne, to jest częścią Twojego rozwoju.
Tak, rozwoju.
Bywają rzeczy, chwile, o które warto walczyć do końca.
Ale bywają też takie rzeczy, chwile, które muszą odejść.
Wtedy, trzeba je puścić. Być jak drzewo. 
Gotowe na bieg rzeczy, na to co ma nadejść.


Przemija dzień,
i noc przemija,
i wiosna,
i lato,
i zima.
Wszystko co Jest - przemija.
Wszystko co przemija - Jest

                            
 /EMc/





poniedziałek, 21 września 2015

Nie lubię poniedziałków.

Wędrowcze. Mamy poniedziałek, więc jak to zazwyczaj w poniedziałki bywa...
(wiem, że tak jest) zaczynamy nowe... po raz kolejny. 
Czy nie zdarzyło Ci się powiedzieć, no dobra...od poniedziałku.. to:
I tak mija poniedziałek za poniedziałkiem. Czas płynie, pociąg mknie.
A ty Wędrowcze, wsiadłeś do pociągu? Czy stoisz na stacji życia?
Myślisz, że zwlekanie jest dobre?

Może już najwyższa pora, aby ten poniedziałek był TYM poniedziałkiem...
Wędrówkę czas zacząć :)

Wsiadaj do pociągu życia JUŻ.
Podążaj za swoim marzeniem, tym co ci w duszy gra.
Warto.
Choćby śladem listonosza, który..."przez wichry burze, błota kałuże idzie ... w świat daleki" ... 
Może i droga do marzeń nie będzie czy też nie jest usłana różami, ale WARTO.
Warto i trzeba iść za tym co nam w duszy gra.

Wygrywają tylko ci, którzy są najwierniejsi swojej opowieści. 

ANSUZ- bądź pieśniarzem, śpiewaj swoją pieśń. 


Jedno co mogę powiedzieć to, to, że kiedy rozpoczniesz wędrówkę do samego siebie, do swojej ISKRY, serca, duszy, 
to zapewne będziesz musiał przejść niczym bohater baśni wiele prób. Siedem mórz, siedem gór, smoki, potwory i inne "przeszkody". Ale po tej samej drodze wędrują tez inne postaci. Spotkasz więc też dobre "duchy". możesz też spotkać Anioły, te w ludzkiej postaci. Tylko zostaw lęki. Bądź otwarty i uważaj na znaki.  

Wędrowcze. Jeśli więc wzywa Cię Twoja legenda, nie zastanawiaj się za długo, tylko wyrusz na jej spotkanie. 
Wsiądź do pociągu życia.JUŻ DZIŚ!
 

Jak wiesz, ja ciągle wędruję, po ścieżkach mojego życia. To z wiatrem to pod wiatr.
I będę wędrować, przez siedem gór, siedem rzek, siedem mórz ..bo ta droga nie ma końca.



Melodii swego życia grać nie przerywaj.
Niech rozbrzmiewa całą swą mocą,
z wiatrem podróż odbywając po świecie.
Z melodią swego życia płyń,
 jak okręty na morzach płyną
niesione siłą fali.
Niech całą wieczność podróż ta trwa.
Orkiestrą bądź i dyrygentem,
co batutą rytm życia taktuje.
Wygrywaj
 jazz, folklor, pop, bez ograniczeń.
Bo życie wiele melodii ma.
Graj pieśni te rzewne i te skoczne.
Serenady. Partytury całe wygrywaj.
Wygrywaj je tak,
abyś na koniec mógł usłyszeć:
Owacje na stojąco.




ANSUZ.
To runa która wspiera poetów, pisarzy, artystów w ich twórczości.
To runa kreatorów wszelkiego pokroju.
Nośnikiem energii runy Ansuz jest powietrze. Jej energia wspiera, pomaga jasno wyrażać swoje myśli.
Odpowiada za swobodne kontakty międzyludzkie. Zapowiada wymianę duchową.
Wzmocnia pomysłowość. Pomaga w działaniach handlowych -  rzeczy materialnych, ale również pomysłów i możliwości. Ansuz w swej mocy daje szansę uwolnienia się od obaw, lęków, które chowamy głęboko. 
Kiedy nazwiemy nasze obawy, lęki po imieniu, odbierzemy im moc. Afirmacje, medytacje, intencje, modlitwa, to Ansuz łącząca nas z siłami boskimi i które doprowadzą do nas pomoc.
Przyciągnie ludzi, którzy będą zainteresowani wspieraniem rozwoju naszych możliwości, którzy mają otwarte i czułe serca. Ale tez ustrzeże i ochroni przed tymi, którzy chcieliby je wykorzystać dla swoich "niecnych" celów.
Niech Asuz będzie z Tobą Wędrowcze. Ze mną też , oczywiście :)


Pięknego poniedziałku, pięknego pierwszego kroku w nowy tydzień. Pięknego tygodnia.